piątek, 11 listopada 2016

Karteczki przez cały rok: listopad, październik, wrzesień

Witajcie :)

Dziś nadrabiam zaległości w zabawie karteczkowej u Ani. Zawzięłam się i wykorzystując ogólny karteczkowy bałagan, przygotowałam kartki z trzech miesięcy. 

Zacznijmy od bieżących. W listopadzie na karteczkach miały znaleźć się: brokat, ptaszki i kartka wg mapki. Bardzo fajnie przygotowywało mi się wszystkie trzy sztuki.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/11/kartki-przez-cay-rok-listopad-2016.html
A oto moje prace. Kartka wg mapki zawiera brokatowe perełki, tak aby spełniała wytyczne Ani :)
W październiku królowały: skarpeta świąteczna, ramka oraz znowu mapka. Grafika skarpety jest autorstwa Małgosi. Troszkę ją tylko docięłam, aby pasowała mi do karteczki. Mam nadzieję, że Gosia się nie pogniewa.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/10/kartki-przez-cay-rok-pazdziernik.html
A oto moje prace. Najbardziej zadowolona jestem z karteczki z ramką, którą zgłaszam teżdo zabawy u Hubki. Pozostałe dwie jakoś ciężko mi się tworzyło...
 A we wrześniu na karkach trzeba było umieścić: renifera/łosia, zająca z jajem i koronkę.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/09/kartki-przez-cay-rok-wrzesien.html
Kartka z reniferem również ma grafikę autorstwa Małgosi, bo Ania miała pomysł aby przygotować kartki z jedną grafiką :) Za to zajączek wychyla się nieśmiało zza pisanki, grafika to dziecięca kolorowanka z internetu, wydrukowana trzykrotnie na grubym papierze, pokolorowana flamastrami  pocięta tak, by nakleić kilka warstw.
Ufffff :D  I na koniec całe moje karteczkowe pole :) Mam nadzieję, że Ania zaliczy moje prace :)
Myślałam, że moją pokaźną kolekcję wykorzystam aby powysyłać Wam karteczki z życzeniami na święta, ale, ponieważ mogą one zdziałać coś dobrego to większość kartek spakowałam właśnie w paczuszkę i pojawią się one na aukcjach dla Dzielnego Franka, ale o tym zapewne jeszcze wspomnę!

A na sam koniec nasze rogale marcińskie, bo domowe, własnoręcznie pieczone, są najlepsze! Częstujcie się ;)

sobota, 29 października 2016

Marsz Mendelsona, czyli co się działo kiedy mnie nie było :)

Witajcie!!!

Oj, dawno mnie tutaj nie było, dawno... Ostatnie dwa miesiące kompletnie wyłączyły mnie z blogowego świata :) Bardzo dużo się działo. Większość z Was wie, z jakiego powodu. Otóż 1 października 2016 zostałam szczęśliwą żoną :D Wpis będzie pewnie trochę chaotyczny, ale wiele mam Wam do poopowiadania ;)
Jak ten czas leci... pamiętam wrzesień, jako miesiąc ostatnich, stresujących przygotowań przedślubnych, kursu tańca, dopinania wszystkiego na ostatni guzik, a tu już listopad za pasem... Ale nie oznacza to, że w kwestiach różnych prac rękodzielniczych nic nie robiłam. Wręcz przeciwnie! Jak wiecie sama przygotowałam zaproszenia na nasz ślub. Do kompletu powstały także winietki oraz tablica informacyjna z miejscami dla gości weselnych. 
Ponieważ Księgę Gości mamy w formie drzewka z odciskami palców, przygotowałam również dwa chusteczniki, w kolorach odpowiadających wystrojowi sali. 
Każdy z gości otrzymał również paczuszkę z migdałami w lukrze, jako podziękowanie za obecność z nami w tym ważnym dniu. Pudełeczka i migdały również trzeba było spakować własnoręcznie :)
Jedna z naszych blogowych koleżanek, o której nie raz już tutaj pisałam, Karola, przygotowała dla nas przecudny, drewniany kufer na koperty oraz mały kuferek na obrączki. Karola - raz jeszcze PRZEOGROMNIE DZIĘKUJEMY!!! Oba pudełka zdobią nasz pokój :)
Dzień ślubu wspominam bardzo dobrze, choć stresu było sporo :) Ale odkąd weszliśmy do kościoła - wszystko puściło i uroczystość zaślubin pozostanie na długo w naszej pamięci. Podobnie jak przyjęcie weselne, na którym tańczyliśmy prawie do białego rana :D Oj, zabawa była wspaniała! Na stołach gościło weselne winko:
Wybraliśmy się też w podróż poślubną na Kretę. Wróciliśmy opaleni, wypoczęci i bardzo zadowoleni! Grecja nas zachwyciła i na pewno jeszcze tam wrócimy! Niedługo wstawię krótką fotorelację  z naszej wyprawy :) Teraz ogarniamy jeszcze nasze małe lokum, stąd czasu wciąż nie starcza na wszystko...

Mam ogromne zaległości w blogowych zabawach a także, a nawet przede wszystkim w odwiedzaniu Waszych blogów. Nie wiem, czy uda mi się wszystko nadrobić, ale będę się starała :)

Pozdrawiam Was gorąco!!!!