Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pisanki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 kwietnia 2017

Święta, święta i po świętach...

Witajcie poświątecznie :) 

Odpoczęliście? Brzuszki przejedzone? 

Dziś chciałabym pokazać Wam kilka zdjęć związanych ze świętami :) 

Po pierwsze pisanki, które co roku przygotowuję dla wszystkich Gości obecnych na wielkanocnym śniadanku :) W tym roku przygotowałam pisanki z osikowych płatków. Dwie z nich już widzieliście w poście z biskupim kolorkiem dla Danusi. Poniżej pozostałe pisanki :) cztery z nich są dużo większe i przyznam się Wam, że bardzo żałuję, że nie kupiłam od razu tak dużych styropianowych jajek (ok. 12cm) - świetnie się prezentują!
Pozostałe pisanki mają rozmiar 8cm.
A tutaj wszystkie pisanki w koszyczku:
Kolejną rzeczą, którą chciałabym Wam pokazać są nasze mazurki, choć pewnie macie jeszcze dość słodyczy po świątecznym objadaniu ;)
 Mazurek chałwowo - czekoladowy:
 Mazurek fistaszkowy:
 Mazurek porzeczkowy z masą z mleka w proszku:
 Mazurek kajmakowy ze słonecznikiem i żurawiną:
 Mazurek kokosowy:
 Mazurek śliwkowo - truflowy:
 Mazurek malinowo - kawowy:
 Wersje mini do podarowania dla Rodzinki:
 Rodzynkowiec:
 Pascha - tu w wersji mini, większa wersja nie zdążyła załapać się na zdjęcie ;)
 Pisanka ajerkoniakowa, która zastępowała tort urodzinowy:
Na koniec chciałabym bardzo podziękować Małgosi
oraz Ani
za prześliczne kartki z życzeniami! Bardzo Wam dziękuję!

Pozdrawiam Was cieplutko w ten niemalże mroźny dzień brrrr....

piątek, 31 marca 2017

Rzutem na taśmę biskupie pisanki

Witajcie,

pojawiam się znów w biegu, znów na ostatnią chwilę... by pokazać Wam biskupią pracę dla Danusi. Zacznijmy od banerka:
http://danutka38.blogspot.com/2017/03/cykliczne-kolorki-marzec-2017.html
I moje biskupie pisanki, w obu wersjach kolorystycznych. Powstały z osikowych płatków.
Wciąż brak mi czasu na wszystko... przede mną w maju poważny egzamin związany z pracą zawodową, do tego zaczęliśmy z Mężem porządki na działce pod budowę domu, poza tym Wielkanoc tuż tuż, więc pisanek do przygotowania dużo więcej, niż powyższe dwie na zdjęciu... stąd moja nieobecność na Waszych blogach. Mam nadzieję, że niedługo sytuacja się unormuje i częściej będę zostawiać u Was komentarze, a nie tylko wpadać by podziwiać Wasze prace.  

Życzę Wam miłego i pogodnego weekendu :) Postaram się pojawić z zaległymi pracami dla Hubki.

czwartek, 2 lutego 2017

Małe, średnie, duże oraz przeczytane :)

Witajcie :)

Większość z Was zapewne już po tytule zorientowała się o czym będzie w dzisiejszym poście :) Po pierwsze kolejne karteczki na zabawę u Hubki. W tym tygodniu temat przewodni wyzwania to:
https://hubka38.blogspot.com/2017/01/wyzwanie-3-mae-srednie-duze.html
Wykonałam dwie karteczki. Pierwsza wielkanocna, złożona z pisanek różnej wielkości oraz zajączka znalezionych na Pinterest. Każdy element był drukowany osobno, a całość złożona na kostkach dystansowych. Napis ponownie od Wikuchy.
Druga karteczka powstała dla mojej koleżanki, z okazji jej urodzin. Jestem z niej bardzo zadowolona :) W różnych wielkościach są tutaj motylki. Postanowiłam też lepiej eksponować swoje karteczki na zdjęciach. Znaleźć czas na przygotowanie tła, a nie szybkie pstryknięcie zdjęcia byle gdzie. Mam nadzieję że mi się uda!
I jeszcze dokarmiony słoiczek:
W tym roku zapisałam się również na Wyzwanie czytelnicze 3650 stron u Anny. Bardzo się z tego cieszę, bo znów więcej czytam! Co prawda nie pobiję Nawanny, która już w styczniu przeczytała ponad 3621 stron :O, ale czytanie sprawia mi ogrom radości!

W styczniu przeczytałam dwie książki, czyli 532 strony. Ponieważ nie umiem pisać recenzji, posłużę się opisami z portalu Lubimy Czytać. A oto co przeczytałam:

1. "Urzekająca. Odkrywanie tajemnic kobiecej duszy." John Eldredge, Stasi Eldredge - prezent ślubny od moich Kuzynek. Otrzymaliśmy z Pawłem dwie książki w komplecie, razem z "Dzikim Sercem", które również mam w planach przeczytać.
"Każda kobieta tęskni, by być kochaną, by odegrać niezastąpioną rolę w wielkiej przygodzie, oraz by posiadać własne piękno do odsłonięcia. Przypatrz się swoim ulubionym filmom. Przypomnij sobie zabawy z czasów, gdy byłaś małą dziewczynką. Te pragnienia tkwiące w twoim sercu pochodzą od Boga i stanowią część Jego zamysłu wobec Ewy.

Mówią ci prawdę o tym, kim jesteś jako kobieta, i jaką masz odegrać rolę.

Dlatego każda dziewczynka zadaje podstawowe pytanie:

"Czy jestem śliczna? Czy się mną cieszysz?". Odpowiedź, jaką uzyskałaś na to pytanie w swojej młodości, ukształtowała cię w kobietę, którą obecnie jesteś. Dla większości z nas była to odpowiedź niewłaściwa. Wszystkie czujemy się poranione. Ale nadal potrzebujemy odpowiedzi. Wciąż tkwi w nas pragnienie, by wiedzieć: "Czy jestem urzekająca?".

Przypomnij sobie, a może nawet odkryj po raz pierwszy - że jesteś urzekająca." (Lubimyczytac.pl)

2. "Biuro przesyłek niedoręczonych." Natasza Socha - mój prezent imieninowy od Małża :) Bardzo ciepła książka, którą lekko się czyta. 
"Są listy, których nie można zostawić bez odpowiedzi.

Do Biura Przesyłek Niedoręczonych trafiają listy i paczki, które nigdy nie dotarły do adresatów. Zuzanna zaczyna tam pracować, bo ją samą też prześladuje pewien niewysłany w porę list. Z czasem coraz bardziej intrygują ją tajemnice innych ludzi. Kiedy trafia na listy, których nadawcy od trzydziestu ośmiu lat nie mogą się spotkać, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Ma czas do Wigilii, potem będzie za późno…

Magiczna opowieść o zagmatwanych ludzkich losach, miłości jak z bajki i nieoczekiwanych konsekwencjach życzliwości.

"Mistrzostwo gatunku! Świąteczna opowieść Nataszy skrzy się dowcipem i wzrusza do łez. A kiedy myślisz, że już wiesz, jak skończy się ta historia, czeka na ciebie naprawdę smakowita niespodzianka." Lilliana Fabisińska, pisarka" (Lubimyczytac.pl)

A teraz szybka kawka i zmykam do pracy! :) Znów sypie śnieg, a miała być już wiosna :( Pozdrawiam Was cieplutko! Już jutro piąteczek! :D

czwartek, 24 marca 2016

Szczypiorkowy marzec

Witajcie :)

W ferworze świątecznych przygotowań chciałabym pokazać Wam pracę, którą stworzyłam na Cykliczne Kolorki u Danusi. Oj, wcale nie było łatwo... Danusia niby dała dwa warianty, ale żaden nie przekonywał mnie w s100%. Ostatecznie powstała cała szczypiorkowa praca, a że czas wielkanocny to jest to... a jakże, pisanka :) 

Wnętrze wypełnione mchem, zieloniutka calutka:
Jeszcze banerek do zabawy:
http://danutka38.blogspot.com/2016/02/cykliczne-kolorki-marzec-2016.html

Szczypiorek bardzo lubię, choć czasem jest dla mnie ciężkostrawny... Bardzo lubię jajecznicę ze szczypiorkiem, jajka na twardo ze szczypiorem, a także po prostu kanapki posypane nim na wierzchu :) Mam nadzieję, że uda mi się dodać po świętach pracę carvingową! Kolor też bardzo lubię, sporo u nas zieleni w domu :) Kojarzy mi się z wiosną!

Na koniec, mam nadzieję, że Danusia się nie pogniewa, bo dużo tu szczypiorkowego koloru... chciałabym pokazać Wam pozostałe leśne pisanki :)
Wpadnę jeszcze na chwilkę w sobotę, a teraz pędzę regenerować siły! :)
Pozdrawiam cieplutko :)