Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą karczoch. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 marca 2017

Rzutem na taśmę biskupie pisanki

Witajcie,

pojawiam się znów w biegu, znów na ostatnią chwilę... by pokazać Wam biskupią pracę dla Danusi. Zacznijmy od banerka:
http://danutka38.blogspot.com/2017/03/cykliczne-kolorki-marzec-2017.html
I moje biskupie pisanki, w obu wersjach kolorystycznych. Powstały z osikowych płatków.
Wciąż brak mi czasu na wszystko... przede mną w maju poważny egzamin związany z pracą zawodową, do tego zaczęliśmy z Mężem porządki na działce pod budowę domu, poza tym Wielkanoc tuż tuż, więc pisanek do przygotowania dużo więcej, niż powyższe dwie na zdjęciu... stąd moja nieobecność na Waszych blogach. Mam nadzieję, że niedługo sytuacja się unormuje i częściej będę zostawiać u Was komentarze, a nie tylko wpadać by podziwiać Wasze prace.  

Życzę Wam miłego i pogodnego weekendu :) Postaram się pojawić z zaległymi pracami dla Hubki.

środa, 16 kwietnia 2014

Wielkanocny wieniec, ostatnie pisanki i... nowi lokatorzy! :)

Witajcie!

Dziś chyba ostatni post z przedświątecznych przygotowań niekulinarnych :) Zdjęć będzie dużo, oj bardzo dużo :D

W niedzielę wybrałam się na spacer do lasu i przyniosłam kilkanaście brzozowych gałązek, zaplotłam je razem, dodałam kilka(naście) ;) piórek, kokardki, jajeczka, ptaszki i tak powstał wieniec wielkanocny, który zawiśnie nad stołem w czasie świątecznego śniadania :) Nie wiem, może przesadziłam z ilością dodatków, ale chciałam żeby wieniec był bardzo wiosenny! Zabrakło mi w nim jeszcze bazi, ale nie miałam ich w domu... co o nim sądzicie? To dopiero mój drugi wieniec, który zaplotłam, więc wszelkie krytyczne uwagi mile widziane!

Nareszcie uporałam się też z ostatnimi pisankami! Co roku obiecuję sobie, że zacznę je robić wcześniej i co roku wyrabiam się na ostatnią chwilę ;) więc i w tym roku tradycji musiało stać się zadość i ostatnie pisanki dla Gości świątecznego śniadania wyszły spod moich łapek dopiero wczoraj! Niestety bardzo późno udało mi się znaleźć wstążki w groszki i powstały tylko dwie kropkowane pisanki, ale na pewno za rok coś wymyślę!
I jeszcze wszystkie tegoroczne pisanki i dwa pisklaki z zeszłego roku :)

Przedstawię Wam jeszcze naszych nowych lokatorów! Od kilku lat w ogrodzie powieszona jest budka dla szpaków, co roku - w tym również - bój o nią toczą sikorki i szpaki. W zeszłym roku domek opanowały sikorki, w tym udało się to szpakom! Aby nie zostawiać małych, żółtych kuleczek bez domu zakupiliśmy migiem dwie budki dla sikorek. Jedna z nich została zadomowiona już po 15 minutach od powieszenia! I tak oto mamy w ogrodzie dwie ptasie rodzinki, które możemy obserwować z okien. Pięknie śpiewają i już czekamy, kiedy pojawią się maluszki!

Pozdrawiam Was cieplutko! Przed świętami pojawię się jeszcze z wpisem kulinarnym i życzeniami :)

środa, 9 kwietnia 2014

Co się znalazło w paczuszce z rozdawajki :)

Witajcie,

dziś paczuszka dotarła do Marty, więc mogę pokazać Wam co było do wygrania w moim urodzinowym candy niespodziance :)

Prezentów było kilka. Wykorzystałam tą okazję do spróbowania nowych technik i pracy z nowymi materiałami :)

Do Marty poleciały:

1. Wiosenna herbaciarka - długo nie miałam pomysłu na taką wersję herbaciarki i pudełko czekało w czeluściach szafy :) Aż trafiłam na fiołkową serwetkę i wiedziałam, że powstanie idealne połączenie! Herbaciarka dosyć mocno przecierana i do tego kropkowana :) Nakrapiałam po raz pierwszy i cieszę się, że zrobiłam to po nałożeniu jednej warstwy lakieru, bo praca wymagała poprawek... Nie ukrywam, że ciężko było mi się z nią rozstać ;)
2. Świecznik - tutaj pobawiłam się spękaniami dwuskładnikowymi. Nie zawsze udaje mi się je zrobić, ale tutaj byłam z nich zadowolona :) Wypełniłam je pastą postarzającą. W oryginale wstążka dużo lepiej współgra z pracą, niestety flesz aparatu zmienia kolory na zdjęciach. Nadpalone świeczki włożone zostały tylko do zdjęć, do Marty poleciały nowe żółciutkie tea lightki.
3. Świeczka - moje pierwsze decu na świeczce. Chyba udane :) Serwetka przyklejona za pomocą gorącej łyżeczki. Podoba mi się wiosenny motyw :) 
4. Miseczka - kolejne drewienko, które dłuuuuugo czekało na opracowanie :) Ponieważ w tym roku namiętnie owijam wszystko sznurkiem to i miseczka sznurkowa, z koronką. 
5. Pisanka wielkanocna - jedyna praca z rozdawajki, którą już widzieliście :)
Do tego dorzuciłam przydasie, herbatkę i słodkości. Mam nadzieję, że Marta jest zadowolona.

A Wam, jak się podobają upominki?

Pędzę owijać dalej moje pisankowe tworki ;) Pozdrawiam cieplutko!

piątek, 4 kwietnia 2014

Kolejne pisanki

Witajcie kochani,

dziś zgodnie z obietnicą kolejny jajeczny post :) Tak jak Wam pisałam, miałam kilka pomysłów na połączenie różnych technik. I tak powstały pisanki łączące sznurek i klasyczne decoupage oraz sznurek i wstążkowe karczochy :) Jak się Wam podobają?
A takie piękne stokrotki kwitną na naszym trawniku! :)

Pozdrawiam Was wiosennie i cieplutko!