Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuferek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuferek. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 września 2017

Podwodna eksplozja kolorów :)

Witajcie!

Koniec września za pasem, a u mnie jeszcze nie było prac na zabawy! Dzisiaj Cykliczne Kolorki u Danusi. W tym miesiącu zaglądamy pod wodę :)
https://danutka38.blogspot.com/2017/09/cykliczne-kolorki-wrzesien-2017.html
Wybrałam rybkę numer jeden. Oto pudełeczko w kolorkach rybki dla małego Jasia. Powstało jakiś czas temu, do kompletu z exploding boxem.
Mam nadzieję, że spełnia wytyczne zabawy.
Pozdrawiam Was cieplutko i pędzę na Wasze blogi!

piątek, 21 lipca 2017

Ślubnie w kolorze mięty

Witajcie,

znów dawno mnie tu nie było... choć prac powstaje dużo, to wciąż brak czasu na ich publikację :( Mam nadzieję, że uda mi się bardziej regularnie wstawiać posty oraz zaglądać na Wasze blogi... Myślałam, że uda mi się nadrobić zaległości w czasie ostatniego urlopu, ale splot różnych zdarzeń sprawił, że nie miałam kiedy usiąść do komputera. W ciągu dwóch dni musiała powstać skrzyneczka na koperty dla Młodej Pary, u której moja kuzynka była świadkową. Pudełko miała wykonać Karolina, ale zmogło ją jakieś choróbsko i trzeba było ratować sytuację.

Tak oto powstała miętowa skrzyneczka. Napisy transferowane na klej, wnętrze to tiul z sukienki świadkowej ;) Całość podobała się Ewie i Bartoszowi, a to najważniejsze :)
 
Pozdrawiam Was cieplutko w ten niezbyt letni dzień... :)

sobota, 29 października 2016

Marsz Mendelsona, czyli co się działo kiedy mnie nie było :)

Witajcie!!!

Oj, dawno mnie tutaj nie było, dawno... Ostatnie dwa miesiące kompletnie wyłączyły mnie z blogowego świata :) Bardzo dużo się działo. Większość z Was wie, z jakiego powodu. Otóż 1 października 2016 zostałam szczęśliwą żoną :D Wpis będzie pewnie trochę chaotyczny, ale wiele mam Wam do poopowiadania ;)
Jak ten czas leci... pamiętam wrzesień, jako miesiąc ostatnich, stresujących przygotowań przedślubnych, kursu tańca, dopinania wszystkiego na ostatni guzik, a tu już listopad za pasem... Ale nie oznacza to, że w kwestiach różnych prac rękodzielniczych nic nie robiłam. Wręcz przeciwnie! Jak wiecie sama przygotowałam zaproszenia na nasz ślub. Do kompletu powstały także winietki oraz tablica informacyjna z miejscami dla gości weselnych. 
Ponieważ Księgę Gości mamy w formie drzewka z odciskami palców, przygotowałam również dwa chusteczniki, w kolorach odpowiadających wystrojowi sali. 
Każdy z gości otrzymał również paczuszkę z migdałami w lukrze, jako podziękowanie za obecność z nami w tym ważnym dniu. Pudełeczka i migdały również trzeba było spakować własnoręcznie :)
Jedna z naszych blogowych koleżanek, o której nie raz już tutaj pisałam, Karola, przygotowała dla nas przecudny, drewniany kufer na koperty oraz mały kuferek na obrączki. Karola - raz jeszcze PRZEOGROMNIE DZIĘKUJEMY!!! Oba pudełka zdobią nasz pokój :)
Dzień ślubu wspominam bardzo dobrze, choć stresu było sporo :) Ale odkąd weszliśmy do kościoła - wszystko puściło i uroczystość zaślubin pozostanie na długo w naszej pamięci. Podobnie jak przyjęcie weselne, na którym tańczyliśmy prawie do białego rana :D Oj, zabawa była wspaniała! Na stołach gościło weselne winko:
Wybraliśmy się też w podróż poślubną na Kretę. Wróciliśmy opaleni, wypoczęci i bardzo zadowoleni! Grecja nas zachwyciła i na pewno jeszcze tam wrócimy! Niedługo wstawię krótką fotorelację  z naszej wyprawy :) Teraz ogarniamy jeszcze nasze małe lokum, stąd czasu wciąż nie starcza na wszystko...

Mam ogromne zaległości w blogowych zabawach a także, a nawet przede wszystkim w odwiedzaniu Waszych blogów. Nie wiem, czy uda mi się wszystko nadrobić, ale będę się starała :)

Pozdrawiam Was gorąco!!!!