niedziela, 1 lutego 2015

Exploding box - Walentynki #1 - DIY

Witajcie :)

Dziś mój trzeci exploding box :D Tym razem jestem naprawdę zadowolona! Pokażę Wam także sposób jego wykonania, ponieważ pudełeczko zgłaszam na konkurs w Skrzydlatej Chatce :) Mam nadzieję, że tutorial będzie zrozumiały, jeśli nie chętnie odpowiem na wszystkie pytania. Z góry przepraszam za ogromną ilość zdjęć... jeśli nie ciekawi Was DIY, na końcu posta jest gotowe pudełeczko :)
 Zaczynamy! :)

Do wykonania pudełka potrzebne nam będą:
- papiery dwustronne 30x30 cm, sztuk 4
- papiery z tagami, lub biały papier do ich wykonania
- różne scrapki, kwiatki itp.
- wstążki i koronki
- półperełki
- kostki dystansowe 3D
- linijka, ołówek, klej Magic, taśma dwustronna, nożyczki lub skalpel
- wszelkie inne przydasie, które chcielibyście wykorzystać do ozdabiania pudełeczka :)
Pierwszy papier, który ma stanowić zewnętrzną warstwę pudełka, dzielimy na 9 kwadratów o bokach 10cm każdy. Pamiętajcie, aby linie dzielące rysować po stronie, która ma być wewnątrz pudełka. 4 narożne kwadraty uważnie odcinamy, tak aby ich nie zniszczyć, jeszcze się nam przydadzą :) Po odcięciu kwadratów pozostałe linie poprawiamy wykałaczką lub innym niezbyt ostrym narzędziem, tak aby łatwiej zagiąć było pudełko :) Zaginamy kwadraty do wewnątrz i pierwszą warstwę mamy gotową!
Teraz bierzemy papier, który ma stanowić ostatnią, wewnętrzną warstwę pudełka. Dzielimy go na 9 kwadratów o bokach 9cm każdy. Dalej postępujemy tak jak poprzednio. Kolejna warstwa pudełka gotowa! :)
Zabieramy się za środkową, nieco trudniejszą warstwę :) Papier po raz kolejny dzielimy na 9 części, ale... 4 skrajne kwadraty mają wymiary 10x10cm, pomiędzy nimi znajdują się prostokąty o wymiarach 9,5 cm szerokości i 10cm wysokości. Środek papieru  to kwadrat 9,5 x 9,5cm. Mam nadzieję, że udało mi się jasno opisać to na rysunku. Wykonujemy 4 nacięcia w miejscach oznaczonych nożyczkami. Pozostałe linie po raz kolejny poprawiamy wykałaczką i zaginamy tak, aby postały nam 4 kieszonki. Jak zobaczycie wierzch kieszonki jest o 0,5cm za długi, i oto nam chodziło. Zaznaczmy sobie pasek szerokości 0,5cm i zaginamy go do środka. Dzięki temu skleimy kieszonkę :) Aby łatwiej było wyjmować tagi w wierzchniej warstwie kieszonki możemy wyciąć dowolny kształt, ja wykorzystałam talerzy i otrzymałam ładny półokrągłe wykończenie. Teraz na ten mały zagięty paseczek oraz dno kieszonki naklejamy taśmę dwustronną i sklejamy wszystko. Możecie oczywiście użyć kleju Magic. Tym sposobem środkowa warstwa jest gotowa!
Czas na wieczko :) Wycinamy kwadrat wg. poniższego schematu. Paski boczne mają 2,5cm szerokości, wnętrze to kwadrat o boku 10,2cm. Nacinamy brzegowe kwadraciki, zaginamy i sklejamy przykrywkę na klej lub taśmę dwustronną.
Wasze pudełeczko jest gotowe! Teraz ogranicza Was tylko i wyłącznie wyobraźnia i dostępne materiały. Szalejcie zatem i ozdóbcie ścianki pudełeczka wg. Waszego upodobania.

Jak wyglądało to u mnie? Przy zewnętrznej warstwie wykorzystałam kwadraty 9 x 9 cm, te które odcięliśmy od środkowej warstwy. Przykleiłam je a potem wykorzystałam scrapki z Wycinanki. 
Do ozdobienia kieszonek wykorzystałam koronkę, tasiemki oraz elementy z zestawu papierów do scrapbookingu. Do wnętrza kieszonek włożyłam wycięte z papieru tagi, którym dorobiłam dziurkaczem dziurkę i przewlekłam tasiemkę.
Tak samo do warstwy wewnętrznej. Wybaczcie zamazanie zdjęcia, ale nie chciałam wrzucać do netu fotki brata z jego dziewczyną ;) 
Niektóre elementy, jak filcowe serduszka czy sześciokąty z napisami przykleiłam na kostki dystansowe, aby uzyskać większy trójwymiar. Dodatkowo na środku pudełka nakleiłam datę, z którą ma się kojarzyć pudełeczko. Teraz wszystkie warstwy sklejamy za pomocą kleju Magic. Pilnujcie równych odległości przy naklejaniu warstw, aby pudełeczko ładnie się zamykało :) Do środka włożyłam zapakowaną paczuszkę z figami w czekoladzie! Bardzo ładnie się prezentuje!
Pudełko gotowe, czas na wieczko! Na wierzch przykleiłam kwadrat, który odcięliśmy z zewnętrznej warstwy. Uprzednio docięłam go do wymiarów 9 x 9cm i zrolowałam rogi. W miejscu podniesienia rożków nakleiłam różyczki, z drugiej strony przygotowaną ze wstążek kokardę. Do tego na wierzch napis i już!
Macie gotowy 3 warstwowy exploding box na Walentynki!

Tak jak pisałam, pudełeczko zgłaszam na konkurs:

http://skrzydlatachatkaaj.blogspot.com/2015/01/konkurs-diy-i-love-handmade.html

Dziękuję Wszystkim, którzy wytrwali do końca posta za cierpliwość! :D

sobota, 31 stycznia 2015

Plusy prowadzenia bloga, czyli miłe spotkanko! :)

Witajcie :)

Bardzo się cieszę, że podoba się Wam zrobione przeze mnie pudełeczko! Na pewno opiszę w lutym reakcję Pani Eli :)

Dziś za to o jednym z plusów prowadzenia bloga. Jest nim poznawanie osób, które mają podobne pasje, które kochają rękodzieło! Z jedną z takich przemiłych osóbek spotkałam się na kawusi gdzieś tak w listopadzie. Od Ani, bo o niej piszę, dostałam wtedy śliczny sówkowy breloczek oraz misia w czapeczce :) Ania robi wspaniałe szydełkowe rzeczy i bardzo podobały mi się jej podarki! :) Koniecznie do niej zajrzyjcie :) Niestety w związku z trudnym i zapracowanym okresem nie udało mi się wtedy przygotować dla Ani upominku... Ale, nic straconego! 

Dziś spotkałyśmy się z Anią ponownie! :) Tym razem udało mi się ją obdarować. Chciałam przygotować dla Ani prace w technikach, którymi sama nie pracuje, albo pracuje mało... I tak oto Ania otrzymała haftowaną krzyżykami zakładkę i zawieszkę serduszko w jednym z ulubionych przez Anię kolorów, oraz moje mydełka :) Miło spędziłyśmy sobotnie przedpołudnie i wierzę, że to nie było nasze ostatnie spotkanie!

Pozdrawiam Cię cieplutko Aniu! :)


sobota, 24 stycznia 2015

Exploding box dla emerytki :)

Witajcie!

Bardzo Wam dziękuję, za wszystkie komentarze pod postem z serduszkami :) Motywują mnie one do kolejnych prób szycia!

Dziś jednak post z innej beczki - pudełeczko exploding box dla koleżanki z pracy mojej Mamy. Pani Ela odchodzi na emeryturę, ponieważ znam ją wiele lat zaproponowałam, że przygotuję dla niej pudełeczko :) To nie jest mój pierwszy box, ale na debiutancki projekt musicie poczekać do lutego ;)

Jak Wam pisałam nie czuję się mocna w scrapbookingu, ale lubię próbować nowych rzeczy. Kiedy więc zobaczyłam u Moniki piękne pudełeczka postanowiłam sama spróbować je zrobić :) Zrobiłam spore zakupy w kilku sklepach i tak oto powstają nowe prace!

Do wykonania tego pudełka wykorzystałam zestaw papierów UHK Gallery - Sklepy Cynamonowe - Mushrooms. Do tego scrapy z Wycinanki i ScrapCafe. Trochę koronki, wstążek i wydruków :) Pudełko jest trochę poważne, a trochę radosne, takie pasujące do pani Eli :) Pani Ela kocha koty, książki i góry. Wieczko inspirowane pudełkiem Żyrafki. Napisy zrobiłam sama :) Ponieważ lubię wyzwania od razu zaczęłam robić pudełka z 3 warstwami - w tym jedną kieszonkową, gdzie można włożyć różne rzeczy. W tym pudełeczku są to pieniądze w "sejfie", zdjęcie grupowe pracowników w "ku pamięci", czekoladki w "na smuteczki" oraz decyzja o rewaloryzacji emerytury na sporo wyższą w "dobrej wróżbie" :D

Przepraszam, za tak dużą ilość zdjęć ;) w dodatku chyba żadne nie oddaje w pełni kolorów :((( nie cierpię takiej pogody, zrobienie dobrego zdjęcia graniczy z cudem... do tego od jakiegoś czasu mam problem z aparatem, muszę go oddać do serwisu...

Czekam bardzo na Waszą ocenę, także tą krytyczną, bo wtedy czegoś się nauczę!

sobota, 17 stycznia 2015

Pierwsze koty za płoty! :D

Witajcie!

Jak pamiętacie do tej pory nie po drodze mi było z maszyną do szycia, postanowiłam to zmienić! Dziś moje pierwsze próby - serduszka zawieszki :)
Niestety zdjęcia nie do końca oddają kolor, szczególnie przy fioletowym serduszku poległam :((( ma tak piękny kolor, nijak nie jestem w stanie dobrze go sfotografować... może przy świetle dziennym będzie lepiej...
Serduszka są bardzo proste i dla wprawnej krawcowej to nic takiego, ale ja, laik, cieszę się z nich jak dziecko!
Niebieskie, polarowe o wielkości ok 10 cm będzie wisiało u mnie w pokoju :)
 Brązowe serduszko, ok 15 cm, będzie ozdobą salonu :)
 Fioletowe, ok 25cm,  trafi do pewnej dziewczyny :)
Może to ostatnie zdjęcie najbardziej oddaje kolor...

Jak się Wam podobają? ja jestem z nich dumna :D Może maszyna zostanie moją nową przyjaciółką? :D  Dotarły już materiały więc niebawem powstanie mój projekt!

niedziela, 11 stycznia 2015

Zakładka w serduszka

Witajcie kochani!

Ostatnio decoupage został trochę na boku (choć już zaczynam nowe prace związane z Zimową Wymianką u Ani) a do ręki złapałam igłę do haftu :) Powstało kilka haftowanych zakładek, z których dziś mogę Wam pokazać jedną :) Reszta musi poczekać, aż trafią do adresatów.

Zakładka w serduszka powstała dla mojego P. Sama układałam wzór serduszek i literek. Tak, tak, nie wygląda to skomplikowanie, ale dla takiego laika jak ja to było coś ;)


Serdecznie zapraszam Was także do odwiedzenia Sowiarni, bloga zdolnej Ani i jej równie zdolnego Męża, gdzie zobaczyć możecie przecudny, zimowy pierścionek. Cieszę się, że skusiłam Anię do jego wykonania! Zobaczcie jaki talent ma ta dziewczyna :)

I jeszcze jedna wiadomość. W tym tygodniu dotarła do nas nowiutka maszyna do szycia firmy Janome, więc spodziewajcie się na blogu także wpisów związanych z szyciem ALBOWIEM, mam zamiar nareszcie ją ujarzmić :D (jak wiecie do tej pory nie było nam po drodze ;)) ). Pierwsze plany już w głowie a tkaniny zamówione! Niedługo pokażę Wam świetny projekt! :)

Pozdrawiam Was cieplutko i zmykam zaczytać się w różnego rodzaju magazynach na nowo odkrytym przeze mnie portalu ISSUU. Oj, ile perełek można tam znaleźć dotyczących rękodzieła!