wtorek, 5 stycznia 2016

Lawendowe metamorfozy - cz. 1

Witajcie :)

Postanowiłam sobie, że w styczniu wyjdę na prostą z publikowaniem zaległych prac. Chciałabym od lutego wystartować z blogiem na bieżąco, zobaczymy czy się uda...

Dziś pierwsza z lawendowych metamorfoz, które poczyniłam w listopadzie. Monika, która zamawiała u mnie m.in. metamorfozę doniczki, przyniosła mi pięć świeczników oraz zegar (zdjęcie poniżej) z prośbą o wykonanie ich metamorfozy na motyw lawendy. Dziś pokażę Wam cztery świeczniki, które stanowiły komplet. Zegar i ostatni świecznik (ten z fragmentem serwetki) będą w kolejnym poście.

To mój pierwszy czteroczęściowy świecznikowy komplet. Myślę, że wyszło fajnie. Monika była zadowolona, a to najważniejsze! :) Zatem, bez zbędnych słów - oto świeczniki :)
Pozdrawiam Was cieplutko - u nas dalej mroźno.... brrrr.... :)

28 komentarzy:

  1. Świeczniki wyszły ślicznie, tak świeżo, starannie - aż miło popatrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwię się, że Monika była zadowolona, ja bym była wniebowzięta! Świeczniki są rewelacyjne, gratuluję dobrej roboty!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Te mam takie postanowienie noworoczne. Powodzenia w realizacji i wszystkiego najlepszego. A swieczniki prześliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda nam się to postanowienie zrealizować ;) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Cudowne świeczniki ,normalnie moje kolorki lawendowe ,więc jestem nimi zauroczona.
    Kochana proszę jeszcze chwilę cierpliwości co do wysyłki,jakoś nie mogę się dobrze ogarnąć ze wszystkim po powrocie,ale pamiętam ,pamiętam .
    Pozdrowionka i wszystkiego dobrego w nowym roku,buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu! :) Lawenda to chyba taka klasyka, każdemu się spodoba :) Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Urocze świeczniki! Motyw lawendy zawsze mnie łapie za serducho!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu i pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Piękne i perfekcyjne! Wspaniałe się razem prezentują! No i ta lawenda... uwielbiam:) Pozdrowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie! Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  7. przepięknie wyszły ! wspaniały komplecik powstał :) już jestem ciekawa pozostałych metamorfoz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Druga metamorfoza już wkrótce! Pozdrawiam :)

      Usuń
  8. Bardzo fajna świecznikowa metamorfoza :) Ciekawa jestem tego zegara :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyszły super! Bardzo ładnie wygląda to wypełnienie kolorem w środku! Super, lawenda wciąz górą:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Lawenda wiecznie żywa ;) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  10. Świeczniki wyszły wspaniale. Bardzo mi się podobają. Zegar też cudo. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Aniu :) Zegar jest jeszcze przed metamorfozą ;) Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  11. Lawenda to piękny motyw, a Ty wspaniale to potrafisz wykorzystać, super wyszło:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie wyszły, ten motyw pasuje na takie świeczniki prostokątne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) to prawda, ta serwetka super się nadawała :)

      Usuń
  13. Mnóstwo pracy! Ale efekt oszałamia:) prześlicznie świeżo wyglądają wszystkie świeczniki po metamorfozie.

    OdpowiedzUsuń

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś.
- Czesław Miłosz