piątek, 25 listopada 2016

Aukcje dla Dzielnego Franka

Kochani,

dziś bardzo króciutko. Poniżej wklejam link do aukcji charytatywnych dla Dzielnego Franka

http://dzielnyfranek.blogspot.com/

Zakupić możecie między innymi kartki świąteczne, które pokazywałam na blogu, a także inne piękne rzeczy :)


 Serdecznie zapraszam do licytowania :)

niedziela, 20 listopada 2016

Dębowiaczek dla Danusi :)

Witajcie,

dziś praca na kolejną edycję Cyklicznych Kolorków. W listopadzie tworzymy Dębowiaczki:
http://danutka38.blogspot.com/2016/11/cykliczne-kolorki-listopad-2016.html
W mojej pracy co prawda nie ma żołędzi, ale kolorki są zachowane. Złotem jest pomalowany motor, choć ciężko uchwycić to na zdjęciu... Karteczka powstała dla mojego brata, fana motocykli.
Mam nadzieję Danusiu, że kolorki wpasowują się w zabawę :) Mam również zaległą pracę na październikowe kolorki, ale tą dodam w kolejnym poście :)

Pozdrawiam Was cieplutko!!!

piątek, 11 listopada 2016

Karteczki przez cały rok: listopad, październik, wrzesień

Witajcie :)

Dziś nadrabiam zaległości w zabawie karteczkowej u Ani. Zawzięłam się i wykorzystując ogólny karteczkowy bałagan, przygotowałam kartki z trzech miesięcy. 

Zacznijmy od bieżących. W listopadzie na karteczkach miały znaleźć się: brokat, ptaszki i kartka wg mapki. Bardzo fajnie przygotowywało mi się wszystkie trzy sztuki.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/11/kartki-przez-cay-rok-listopad-2016.html
A oto moje prace. Kartka wg mapki zawiera brokatowe perełki, tak aby spełniała wytyczne Ani :)
W październiku królowały: skarpeta świąteczna, ramka oraz znowu mapka. Grafika skarpety jest autorstwa Małgosi. Troszkę ją tylko docięłam, aby pasowała mi do karteczki. Mam nadzieję, że Gosia się nie pogniewa.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/10/kartki-przez-cay-rok-pazdziernik.html
A oto moje prace. Najbardziej zadowolona jestem z karteczki z ramką, którą zgłaszam teżdo zabawy u Hubki. Pozostałe dwie jakoś ciężko mi się tworzyło...
 A we wrześniu na karkach trzeba było umieścić: renifera/łosia, zająca z jajem i koronkę.
http://iwanna59.blogspot.com/2016/09/kartki-przez-cay-rok-wrzesien.html
Kartka z reniferem również ma grafikę autorstwa Małgosi, bo Ania miała pomysł aby przygotować kartki z jedną grafiką :) Za to zajączek wychyla się nieśmiało zza pisanki, grafika to dziecięca kolorowanka z internetu, wydrukowana trzykrotnie na grubym papierze, pokolorowana flamastrami  pocięta tak, by nakleić kilka warstw.
Ufffff :D  I na koniec całe moje karteczkowe pole :) Mam nadzieję, że Ania zaliczy moje prace :)
Myślałam, że moją pokaźną kolekcję wykorzystam aby powysyłać Wam karteczki z życzeniami na święta, ale, ponieważ mogą one zdziałać coś dobrego to większość kartek spakowałam właśnie w paczuszkę i pojawią się one na aukcjach dla Dzielnego Franka, ale o tym zapewne jeszcze wspomnę!

A na sam koniec nasze rogale marcińskie, bo domowe, własnoręcznie pieczone, są najlepsze! Częstujcie się ;)

sobota, 29 października 2016

Marsz Mendelsona, czyli co się działo kiedy mnie nie było :)

Witajcie!!!

Oj, dawno mnie tutaj nie było, dawno... Ostatnie dwa miesiące kompletnie wyłączyły mnie z blogowego świata :) Bardzo dużo się działo. Większość z Was wie, z jakiego powodu. Otóż 1 października 2016 zostałam szczęśliwą żoną :D Wpis będzie pewnie trochę chaotyczny, ale wiele mam Wam do poopowiadania ;)
Jak ten czas leci... pamiętam wrzesień, jako miesiąc ostatnich, stresujących przygotowań przedślubnych, kursu tańca, dopinania wszystkiego na ostatni guzik, a tu już listopad za pasem... Ale nie oznacza to, że w kwestiach różnych prac rękodzielniczych nic nie robiłam. Wręcz przeciwnie! Jak wiecie sama przygotowałam zaproszenia na nasz ślub. Do kompletu powstały także winietki oraz tablica informacyjna z miejscami dla gości weselnych. 
Ponieważ Księgę Gości mamy w formie drzewka z odciskami palców, przygotowałam również dwa chusteczniki, w kolorach odpowiadających wystrojowi sali. 
Każdy z gości otrzymał również paczuszkę z migdałami w lukrze, jako podziękowanie za obecność z nami w tym ważnym dniu. Pudełeczka i migdały również trzeba było spakować własnoręcznie :)
Jedna z naszych blogowych koleżanek, o której nie raz już tutaj pisałam, Karola, przygotowała dla nas przecudny, drewniany kufer na koperty oraz mały kuferek na obrączki. Karola - raz jeszcze PRZEOGROMNIE DZIĘKUJEMY!!! Oba pudełka zdobią nasz pokój :)
Dzień ślubu wspominam bardzo dobrze, choć stresu było sporo :) Ale odkąd weszliśmy do kościoła - wszystko puściło i uroczystość zaślubin pozostanie na długo w naszej pamięci. Podobnie jak przyjęcie weselne, na którym tańczyliśmy prawie do białego rana :D Oj, zabawa była wspaniała! Na stołach gościło weselne winko:
Wybraliśmy się też w podróż poślubną na Kretę. Wróciliśmy opaleni, wypoczęci i bardzo zadowoleni! Grecja nas zachwyciła i na pewno jeszcze tam wrócimy! Niedługo wstawię krótką fotorelację  z naszej wyprawy :) Teraz ogarniamy jeszcze nasze małe lokum, stąd czasu wciąż nie starcza na wszystko...

Mam ogromne zaległości w blogowych zabawach a także, a nawet przede wszystkim w odwiedzaniu Waszych blogów. Nie wiem, czy uda mi się wszystko nadrobić, ale będę się starała :)

Pozdrawiam Was gorąco!!!!