piątek, 3 października 2014

Metamorfoza starej doniczki

Witajcie!

Cieszę się, że kwietnik się Wam podoba :) Obiecuję pokazać go razem z kwiatami jak tylko skończę drobne zmiany w pokoju.

Dziś metamorfoza starej doniczki. Przywiozła mi ją koleżanka z zapytaniem, czy jest jeszcze dla niej szansa na drugie życie. Oczywiście podjęłam się wyzwania, lubię takie rzeczy :) Nie sądziłam jednak, że tyle trudności sprawi mi usunięcie resztek farby... no ale jakoś się udało. Doniczka miała być w kolorze ciemnego brązu więc zrezygnowałam z decou. Postawiłam na klasykę i dodałam tylko ornament stempelkiem tak, aby troszkę rozjaśnić doniczkę. Wnętrze niemalowane, aby chemia nie przeszkadzała kwiatkom. No i lakier, tym razem nieakrylowy, aby zniósł wodę. Kolor na ostatnim zdjęciu najbardziej odpowiada rzeczywistości.

45 komentarzy:

  1. I pomyśleć że na wszystkich fotkach jest ta sama doniczka... :) super Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) to fakt, trudno to stwierdzić

      Usuń
  2. Pięknie wyszło! Metamorfoza genialna, bo doniczka w wersji "przed" wyglądała jak obraz nędzy i rozpaczy - a teraz jak nówka sztuka, prosto ze sklepu :) Bardzo mi się podoba stempelkowy ornament :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) To stempelek z Tchibo, kiedyś mieli w promocji komplet 3 sztuk, pierwszy raz z nich skorzystałam :) W sumie sama nie spodziewałam się, że tak fajnie to wyjdzie ;)

      Usuń
  3. Super, też mam kilka w domu podniszczonych i czuje się zmotywowana do działania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! czekam zatem na efekty metamorfoz!!!! :)

      Usuń
  4. jestem pod wrażeniem :) świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję za reanimacje donicy.... znowu efekt końcowy przerósł moje najśmielsze oczekiwania....
    po stokroć dziękuję...
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę i polecam się na przyszłość ;) mam wielką chrapkę na ten duży projekt! :D

      Usuń
  6. Wyszło świetnie. Nie jest łatwo odnowić coś starego i zniszczonego. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) oj tak, czasem nie jest łatwo... szczególnie pozbyć się starej farby bez odpowiednich narzędzi...

      Usuń
  7. Naprawdę pięknie wyszło. Nie do wiary, wygląda jak nowa. I pomyśleć, że ludzie wyrzucają tak zniszczone doniczki. Dobrze, że koleżanka tego nie zrobiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) strasznie lubię zmieniać takie różne starocie w piękne, nowe rzeczy :)

      Usuń
  8. Świetna donica,kolor i ten drobny dekor zrobiły swoje i doniczka prezentuje się wspaniale:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Długo dobierałam kolor... zawsze mam problem z brązowymi kolorami kiedy muszę użyć farby a nie bejcy :(

      Usuń
  9. Donica całkowicie odmieniona! :) Bardzo podoba mi się kolor, a stempelki dodają charakteru i wyrazistości. Pięknie wygląda, trudno rozpoznać, że wcześniej był z niej taki nieciekawy typ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) cieszę się, że z nieciekawego typa powstała ładna doniczka ;)

      Usuń
  10. Chociaż nowa odsłona donicy nie jest w moim stylu, to muszę przyznać, że zdecydowanie zyskała na urodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Styl dopasowywałam trochę do życzeń, szczególnie kolor :)

      Usuń
  11. Prawdziwa czarodziejka z Ciebie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapraszam serdecznie na rozdanie
    http://kolorowyswiatkatarzyny.blogspot.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo udana metamorfoza, a stempelkowy motyw stanowi oszczędną, ale całkowicie wystarczającą ozdobę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję :) wiedziałam, że na ciemnym tle motyw serwetkowy nie wyjdzie dobrze... dlatego te stempelki :)

      Usuń
  14. Ale super ta metamorfoza! Naprawdę świetny efekt. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Doniczka jak nówka :) Świetne te stempelki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Fantastyczna przemiana doniczki! :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś.
- Czesław Miłosz