czwartek, 14 lipca 2016

Urlopowo - część I

Witajcie :)

Zrobiłam sobie krótką przerwę od mgiełek, tekturek i zaproszeniowych papierków.  W tym czasie pokażę Wam część miejsc, które odwiedziliśmy z Pawłem w czasie urlopu. Ze względu na dużą ilość zdjęć musiałam podzielić wpis na dwa posty. I tak dziś będzie duuuuużo fotek, ale mam nadzieję, że zachęcę Was do odwiedzenia kilku zakątków. Zaczynamy zatem!

Nasz urlop na Śląsku rozpoczęliśmy od zwiedzenia Wrocławskiego ZOO. Nie ukrywam, że ceny biletów mocno mnie zaskoczyły... no, ale chociaż wdać, że pieniądze lokowane są chociażby w ładne wybiegi dla zwierząt. ZOO zrobiło na mnie duże wrażenie, szczególnie Afrykarium i Tunel Mozambijski. Choć jest krótki i mocno oblegany, to naprawdę pozostaje w pamięci...
Poza milionami ryb urzekły mnie także sówki :D Zobaczcie jakie to super ptaszory:
Spodobał mi się także zielony gekon:
Warto odwiedzić to miejsce :) Obok zoo znajduje się także uroczy Ogród Japoński. I choć znowu trzeba zapłacić tutaj za wstęp, to podziwiać można piękne kaskady, jeziorka i mnóstwo roślinności.
Drugiego dnia wybraliśmy się na Błędne Skały oraz do Kudowy Zdroju. Błędne Skały to takie nasze skalne miasto.  Pełne wąskich szczelin, przez które trzeba się przeciskać. Bardzo fajny skalny labirynt :) Jeśli będziecie się tam wybierać, polecam zostawienie samochodu na parkingu przy polanie YMCA i podejście pieszo niebieskim i czerwonym szlakiem. Zajmuje ono ok. 1h i prowadzi wśród pięknych lasów. Aby nie powtarzać tej samej trasy wrócić możemy Ścieżką Edukacyjną im. inż. Kazimierza Klimowicza. Dzięki temu dowiemy się wielu rzeczy o Parku Narodowym Gór Stołowych. 
W Kudowie spacerowaliśmy sobie po Parku zdrojowym, gdzie można także pograć na różnych instrumentach ;) Chcieliśmy także odwiedzić Kaplicę Czaszek, niestety w poniedziałki jest ona zamknięta dla zwiedzających...
We wtorek udaliśmy się do naszych sąsiadów, aby zwiedzić Skalne Miasto w Adrszpach. Bilety kupiliśmy online, za pośrednictwem biura Agencji Turystycznej Sudety, dzięki czemu uniknęliśmy stania w kolejce do kasy. Za to... mieliśmy potworny problem z zaparkowaniem samochodu. Parking pod wejściem jest na tyle mały, że krążyliśmy wokół niego ponad godzinę, oczekując na zwolnione miejsce. Przyznam szczerze, że ja miałam dość i chciałam zrezygnować, ale Paweł się nie poddał, no i się udało. Na przyszłość wiem, że trzeba tam być albo z samego rana, jak tylko miasto się otwiera, albo ok godz. 13:30 kiedy zmieniają się "turnusy" zwiedzających. Sam labirynt bardzo mi się podobał, a wędrówka po nim, począwszy od samego wejścia, przypominała mi sceny z Powrotu Króla, kiedy Aragorn wkracza na Ścieżkę Umarłych. Super wrażenie :D Poza tym, znajdują się tam dwa jeziora, my obeszliśmy dookoła jedno z nich.
 Ponieważ w tym dniu w okolicy szalały burze, trafiliśmy na dwa takie zjawiska pogodowe:
W kolejnych dniach odwiedziliśmy także Wambierzyce, Twierdzę Kłodzko oraz Kompleks obiektów Riese. W Wambierzycach znajduje się piękne sanktuarium kalwaria oraz ruchoma szopka zrobiona ponad sto lat temu. Świetna rzecz, nie tylko dla małych turystów.
W twierdzy polecam Wam zwiedzanie obu części, podziemnego labiryntu (można się przestraszyć!) oraz górnej części twierdzy, po której oprowadza nas pruski zaborca. Człowiek z prawdziwą pasją, cierpliwie dopowiadający na każde pytanie ;)
 
 
 
Kompleks Riese to podróż do niesamowitych podziemnych "miast" zbudowanych przez Niemców. Dla zwiedzających udostępnione są trzy obiekty: Osówka w Głuszycy, Włodarz w Jugowicach i Rzeczka w Walimiu. Tutaj zwiedzanie polecam zdecydowanie dorosłym i dzieciom powyżej 10 roku życia. Choć widziałam rodziny z maluszkami (nawet niemowlakami w wózku :O) to nigdy nie zabrałabym tam małych dzieci. Wnętrza są ciemne, zimne, wilgotne... do tego zawierają inscenizacje z czasów ich powstawania. Cały kompleks robi naprawdę wielkie wrażenie. We Włodarzu mieliśmy niesamowite szczęście porozmawiania z jego zarządcą - człowiek z ogromną pasją! Jeśli interesuje Was historia tego obiektu to polecam Wam profil na FB, gdzie wspomniany wyżej pan Krzysztof Szpakowski zamieszcza nowe filmy i informacje o Riese. Przerażające jest jedynie to, że blokowane jest odkrywanie kolejnych elementów obiektu. "Góra" nie chce dopuścić do odkrycia dalszych części... Ważną rzeczą jeśłi chodzi o zwiedzanie "Olbrzyma" jest wcześniejsze sprawdzenie godzin wejść do obiektów. Wszystkie zwiedza się z przewodnikiem. Wejścia są na ogół co godzinę, więc jeśli źle się wstrzelicie, pozostanie Wam strata czasu na czekaniu... tak jak nam w Osówce.
Pojawiliśmy się także na Zamku Grodno (bilet łączony można kupić w kompleksie Rzeczka w Walimiu, sprawdźcie tylko, czy uda Wam się zdążyć do zamku po zwiedzaniu sztolni) oraz na zaporze w Zagórzu Śląskim. Piękne widoki i ogromny obiekt!
Na dziś to tyle z relacji, wkrótce druga część! Mam nadzieję, że moje drobne wskazówki ułatwią Wam podróżowanie do powyższych miejsc. :)

Pozdrawiam Was cieplutko i pędzę tworzyć dalej!

29 komentarzy:

  1. wspaniała sesja zdjęciowa ciekawe miejsca

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne miejsca zwiedziliście :)
    Wiesz ,że przy tym samym fortepianie mam takie samo zdjęcie ...tylko własnej osoby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Polska jest bardzo ciekawa :) A fortepian to chyba bardzo popularne miejsce do zdjęć ;)

      Usuń
  3. Rewelacyjna fotorelacja! Czuję się zachęcona:)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna wycieczka.Śliczne zdiecja.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała wycieczka! Byłam w tych wszystkich pierwszych miejscach(oprócz Wambierzyc i tego co pokazałaś dalej). Skalnym miastem byłam zauroczona. Podobno najpiękniejsze są nocne wycieczki. W Zoo bardzo dużo się zmieniło, ale przynajmniej widać że cos się dzieje.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skalne miasta są świetne... nam został jeszcze Teplice i Słowacki Raj do zwiedzenia :) Hm... o nocnych wycieczkach nie słyszałam :) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Sówki !!! ♥♥♥ :-)
    Koniecznie muszę się znów wybrać do wrocławskiego zoo, byłam 2 lata temu, ale widzę, że bardzo dużo się zmieniło. W większości opisanych miejsc byłam, ale znów już dużo czasu upłynęło, więc fajnie, że mogłam sobie przypomnieć co nieco dzięki Twojej relacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sówki były rewelacyjne! Szczególnie wersja "co ja pacze" ;) Cieszę się, że mogłam ożywić wspomnienia :)

      Usuń
  7. Polska to piękny kraj do zwiedzania. Od lat z mężem i moim smykiem je zwiedzamy. I również w tym roku pojechaliśmy właśnie do Wrocławskiego Zoo i również zwiedzalismy skalne miasto. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :) Jak to mówią, cudze chwalicie...

      Usuń
  8. I jak tu nie zajrzeć, skoro tyle radości oczy znajdują ? Podziwiam !! Pozdrawiam cieplutko i życzę spokojnej nocki <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna relacja Agnieszko i cudne zdjęcia, fajnie było sobie przypomnieć te miejsca, bo generalnie prawie we wszystkich byłam. Miło również zobaczyć Ciebie, laseczka z Ciebie :-)
    Pozdrawiam i chętnie obejrzę część drugą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Aniu za komplementy :) Fajnie, że mogłam ożywić wspomnienia... część druga już niedługo!

      Usuń
  10. Piękna i młoda jesteś :-)
    Bardzo fajnie wyszłaś na zdjęciach...
    Wspaniała wycieczka, nawet nie wiedziałam ,że mają takie ZOO z prawdziwego zdarzenia.
    Pewnie dużo zwiedzających.
    Czekam na drugą część..
    Pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Krysiu :) Oj, taka młodziutka to już nie jestem, tylko młodo wyglądam ;) To prawda, ZOO jest naprawdę fajne, szczególnie kiedy porównam go do "mojego" warszawskiego ogrodu. Zwiedzających było dużo, szczególnie, że była to niedziela, ale ogród jest na tyle duży, że nie przeszkadzała duża ilość osób, no może poza tym tunelem w Afrykarium... Pozdrawiam! :)

      Usuń
  11. Ależ piękne fotki udało Ci się zrobić. Wspaniała wycieczka. Szczególnie piękne zdjęcia zrobiłaś w akwarium. Super. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogłabyś pracować jako przewodnik. Świetna relacja. Zdjęcia super. Część miejsc dowiedziałam, ale wieki temu. Wartałoby na nowo tam pojechać. Kaplicy czaszek nie polecam dzieciom. Zbyt silne wrażenie wywołuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. O, no to za rok zdecydowanie kierunek wakacyjny mam wybrany :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ach przypomniałaś mi nasze rodzinne zwiedzanie rok temu Wrocławia, zoo i muzeów wrocławskich a także czeskiego Skalnego Miasta ,które mnie i męza urzekło bardzo :):)

    OdpowiedzUsuń
  15. ty byłem - Tony Halik ;-D
    ale zaporę przegapiłam...

    OdpowiedzUsuń

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz
Znikną smutki szaro – niebieskie
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś.
- Czesław Miłosz