piątek, 31 marca 2017

Rzutem na taśmę biskupie pisanki

Witajcie,

pojawiam się znów w biegu, znów na ostatnią chwilę... by pokazać Wam biskupią pracę dla Danusi. Zacznijmy od banerka:
http://danutka38.blogspot.com/2017/03/cykliczne-kolorki-marzec-2017.html
I moje biskupie pisanki, w obu wersjach kolorystycznych. Powstały z osikowych płatków.
Wciąż brak mi czasu na wszystko... przede mną w maju poważny egzamin związany z pracą zawodową, do tego zaczęliśmy z Mężem porządki na działce pod budowę domu, poza tym Wielkanoc tuż tuż, więc pisanek do przygotowania dużo więcej, niż powyższe dwie na zdjęciu... stąd moja nieobecność na Waszych blogach. Mam nadzieję, że niedługo sytuacja się unormuje i częściej będę zostawiać u Was komentarze, a nie tylko wpadać by podziwiać Wasze prace.  

Życzę Wam miłego i pogodnego weekendu :) Postaram się pojawić z zaległymi pracami dla Hubki.

poniedziałek, 20 marca 2017

Karteczki dla Uli i Ani :)

Witajcie,

dziś post zbiorowy z karteczkami na zabawę u Ulci i Ani :)

Ula zaproponowała nam w tym miesiącu motyw rękawiczek.
http://kulskowo.blogspot.com/2017/03/466-kartki-bn-2017-marzecwytyczna.html
Już myślałam, że będę musiała szukać grafiki w internecie, a tu w moich papierkowych zasobach znalazły się piękne rękawiczki w norweskie wzorki. Tak oto powstała ta karteczka, z której jestem zadowolona :)
W zabawie u Ani w marcu inspiruje nas Danusia. Przyznam szczerze, że tematy mi się podobały, choć z karteczki bożonarodzeniowej nie do końca jestem zadowolona. Ale po kolei :) Zacznijmy od banerka:
http://iwanna59.blogspot.com/2017/03/kartki-przez-cay-rok-wytyczne-marzec.html
I moje karteczki.:
Kartka okolicznościowa - jestem z niej bardzo ale to bardzo zadowolona! To forma swing, znów robiona przeze mnie po raz pierwszy. Grafika to magnolie z Pinterest, pokolorowane kredkami akwarelowymi - tu kompletnie brak mi wprawy... Jak zrobić kartkę przeczytacie TUTAJ.
A tak to wygląda w ruchu, fajnie, prawda? :)
  video
Kartka wielkanocna - grafika ponownie z Pinterest. Długo nie miałam na nią pomysłu, wczoraj wreszcie przyszłą wena. Nie ukrywam, że podoba mi się ta praca.
Kartka bożonarodzeniowa - grafika z Pinterest bardzo mi się podobała, ale z całości nie jestem zadowolona, jakoś tak coś mi nie gra :( Niestety tak musi zostać, bo czasu na kolejną wersję brak...
Pozdrawiam Was ciepło i pędzę nakarmić żaby i wreszcie poodwiedzać Wasze blogi, mam straszne zaległości...

piątek, 17 marca 2017

9/12 u Hubki :)

Witajcie,

dziś kolejna karteczka na wyzwanie u Hubki. Tym razem miał królować napis i bazie. Oto banerek:
http://hubka38.blogspot.com/2017/03/wyzwanie-dziewiate-zaczac-czas.html
I moja interpretacja. Większość karteczek na zabawę u Hubki jest płaskich, ze względu na chęć ich posłania w świat :) Źródło grafiki: KLIK
I jeszcze karteczka ze słoiczkiem, do którego powędrowała kolejna dyszka :)
Czy Wam też tak szybko umyka czas? Nie nadążam ze wszystkim :( a tu już za miesiąc święta... lista rzeczy do zrobienia wciąż rośnie, a czasu wciąż brakuje...  ech... Może za dużo na siebie biorę? No nic, nie ma co narzekać, czas zakasać rękawy i brać się do roboty! :)

Pozdrawiam Was cieplutko życząc miłego weekendu!

sobota, 11 marca 2017

8/12 tagi i jajka

Witajcie,

dziś szybciutko karteczka dla Hubki. Ewciu, słoiczek wstawię z kolejną kartką na następny tydzień... Banerek na ten tydzień:
http://hubka38.blogspot.com/2017/03/zabawa-wyzwanie-osme.html
I moja interpretacja - grafika na tagach jest cudna!
 Pozdrawiam Was cieplutko i biegnę działać dalej!

czwartek, 2 marca 2017

Ciapki, kleksy, kropki oraz przeczytane w lutym

Witajcie :)

Dziękuję Wam za przemiłe komentarze pod ostatnim postem z karteczką :) Dziś oczywiście kolejna karteczka dla Hubki :) Prosta i płaska, bez wymyślania. Bez mediowania, bo mediów mam jeszcze nie wiele. Za to ciapków, kleksów i kropek ci w niej pod dostatkiem :D

Banerek do zabawy:
http://hubka38.blogspot.com/2017/02/siodemeczka-wyzwanie.html
I moja propozycja:

W Wyzwaniu Czytelniczym w lutym przeczytałam kolejne kilkaset stron. Tym razem znowu dwie książki. Pierwsza z nich to trochę baśniowa opowieść, ale bardzo przyjemnie mi się ją czytało :)

Opowieść o pragnieniu miłości i szczęścia inspirowana starą rosyjską baśnią.
Jack i Mabel zawsze marzyli o dziecku. Szukając ukojenia, przeprowadzają się na Alaskę. Chcą rozpocząć życie od nowa, z dala od ludzi. W jednej niesamowitej chwili beztroski lepią ze śniegu postać dziewczynki. Kiedy budzą się następnego ranka, figurki już nie ma. Dostrzegają jedynie ślady niewielkich stóp oraz postać dziecka znikającą między drzewami.

Gdy dziewczynka pojawia się w ich domu, oboje pragną poznać jej tajemnicę i obdarzają ją gorącym uczuciem. To spotkanie odmienia ich życie na zawsze.

Subtelna i niepokojąca książka, w której rzeczywistość przeplata się z baśnią, a niepewność z wiarą w cuda.

To ten rodzaj powieści, która natychmiast w ciebie wrasta, i chcesz, by twój najlepszy przyjaciel ją przeczytał, byście mogli o niej porozmawiać. 

Drugą książkę na początku ciężko mi się czytało, może trudno było mi przestawić się po wcześniejszej książce. Kiedy jednak się wciągnęłam, nie mogłam doczekać się dalszego ciągu i gdyby nie praca i obowiązki, czytałabym ją bez przerwy!

"W swojej księgarni – o wiele mówiącej nazwie "Apteka Literacka" – Jean Perdu sprzedaje książki tak jak farmaceuta medykamenty. Umiejętnie rozpoznaje, co ktoś nosi w sercu, i proponuje odpowiednią fabułę na konkretny problem. Nie potrafi jednak uleczyć własnego cierpienia, które zaczęło się pewnej nocy wiele lat temu, kiedy odeszła od niego ukochana kobieta.
Wszystko się zmienia, gdy Jean w końcu otwiera pozostawiony przez nią list. Wcześniej nie miał odwagi go przeczytać…

Zachwycająca historia o miłości, która przywraca do życia" 

Dziś u nas była pierwsza burza :o i to z gradobiciem... to oznacza, że mamy już wiosnę :D Zresztą, spójrzcie jakie bazie już wielkie!
Pozdrawiam Was zatem wiosennie! :)